Za oknem deszcz leje jak z cebra. W takie dni brak chęci do czegokolwiek dotyka większość z nas. Ale można z tym walczyć, sprawiając sobie odrobinę przyjemności! Do porannej, pobudzającej kawki proponuję oczywiście muffinki!
Składniki na 12 babeczek:
250 g mąki
150 g brązowego cukru
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
4 łyżki kakao
3 łyżki kawy rozpuszczalnej
250 ml mleka
90 ml oleju
3 łyżki likieru kawowego
1 jajko
100 g białej czekolady
Składniki na polewę:
100 g gorzkiej czekolady
2 łyżki cukru
1 łyżka masła
1 łyżka kawy rozpuszczalnej
1 łyżka likieru kawowego
kokos do posypania
Nastawiamy piekarnik na 200C.
W dużej misce mieszamy wszystkie sypkie składniki. Do mniejszej miski wlewamy mleko i olej, wbijamy jajko i mieszamy. Następnie przelewamy mieszankę do sypkich składników. Mieszamy. Dodajemy do masy likier i mieszamy.
Foremki na babeczki wykładamy papilotkami. Na dno papilotek dajemy 1 łyżeczkę ciasta, następnie kładziemy kawałeczek białej czekolady i przykrywamy go kolejną łyżeczką ciasta. Czynność powtarzamy z każdą foremką.
Wstawiamy do piekarnika na 20 minut. Go się upieką, wyciągamy i zostawiamy do przestudzenia.
W małym rondelku na małym ogniu roztapiamy masło z cukrem. Dodajemy połamaną gorzką czekoladę i mieszamy. Następnie dodajemy kawę rozpuszczalną i likier. Mieszamy aż uzyskamy jednolitą masę.
Gotową polewę rozprowadzamy po wierzchu każdej babeczki. Na koniec posypujemy je kokosem.
Smacznego!
środa, 30 stycznia 2013
wtorek, 29 stycznia 2013
Najprostsza sałatka z brokułami
Tą sałatkę jadłam pierwszy raz u teścia. Zdziwiłam się niesamowicie, jak można w tak łatwy i szybki sposób zrobić coś tak pysznego. Zasmakowałam w niej, i robię ją zawsze gdy spodziewam się gości, jak również wtedy gdy mam ochotę na coś szybkiego do zjedzenia wieczorem :]
Składniki:
1 brokuł
1 opakowanie sera feta
1 mały jogurt naturalny
2 ząbki czosnku
płatki migdałów
sól, pieprz
zioła prowansalskie
Brokuła dzielimy na małe różyczki, wrzucamy do wrzątku i gotujemy chwilkę - trzeba uważać by ich nie rozgotować. Ugotowane brokuły przelewamy zimną wodą.
Następnie przecedzone wrzucamy do miski. Na nie układamy pokrojoną w kostkę fetę. Do małej miseczki wlewamy jogurt, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz i zioła prowansalskie. Mieszamy dokładnie, a następnie zalewamy sałatkę sosem. Wierzch sałatki posypujemy płatkami migdałów.
Smacznego!
Składniki:
1 brokuł
1 opakowanie sera feta
1 mały jogurt naturalny
2 ząbki czosnku
płatki migdałów
sól, pieprz
zioła prowansalskie
Brokuła dzielimy na małe różyczki, wrzucamy do wrzątku i gotujemy chwilkę - trzeba uważać by ich nie rozgotować. Ugotowane brokuły przelewamy zimną wodą.
Następnie przecedzone wrzucamy do miski. Na nie układamy pokrojoną w kostkę fetę. Do małej miseczki wlewamy jogurt, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz i zioła prowansalskie. Mieszamy dokładnie, a następnie zalewamy sałatkę sosem. Wierzch sałatki posypujemy płatkami migdałów.
Smacznego!
poniedziałek, 28 stycznia 2013
Pieczone pączki w wersji "light"
Tłusty czwartek za niecałe 2 tygodnie. Jak co roku nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła sobie pofolgować ze słodyczami przez wyrzutów - bo w tym dniu przecież kalorii nie ma ;)
Dla tych, co jednak wolą uważać na ilości przyjmowanego tłuszczu i węglowodanów, mam propozycję troszkę "odchudzonych" pączków :]
Składniki na 6 pączków:
250 g mąki pełnoziarnistej
30 g płatków owsianych
35 g słodziku do wypieków
1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
10 g masła
7 g suchych drożdży
3/5 szklanki mleka 0,5%
1/2 łyżeczki soli
1 jajko
2 łyżki spirytusu
200 g ser sernikowego light
miód
cynamon
Ciasto przygotowałam w maszynie do pieczenia chleba.
W rondelku podgrzałam mleko z dodatkiem masła. Przelałam je na dno pojemnika wypiekacza. Wbiłam jajko, dodałam spirytus. Następnie wsypałam mąkę, otręby, słodzik, 1/2 opakowania cukru waniliowego, drożdże i sól. Włączyłam program na wyrabianie i wyrośnięcie ciasta.
Kiedy ciasto jest już wyrośnięte, nastawiam piekarnik na 180C.
Wyciągam ciasto z wypiekacza i rozdzielam je na 6 pączków (jeśli chcemy mniejsze pączki wyjdzie nam więcej). Formuje z nich kule i układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch smaruję mlekiem lub białkiem jaja.
Piekę 25 minut. Po tym czasie wyciągam i pozostawiam do ostygnięcia.
W miseczce mieszam twarożek, 1/2 opakowania cukru z prawdziwą wanilią oraz 1 łyżką płynnego miodu. Mieszam dokładnie. Przekładam masę do szprycy i nabijam pączki serem.
Następnie 3 łyżki miodu podgrzewam w rondelku. Wierzch pączków oblewam gorącym miodem i posypuję odrobiną cynamonu i gotowe.
Smacznego!
Dla tych, co jednak wolą uważać na ilości przyjmowanego tłuszczu i węglowodanów, mam propozycję troszkę "odchudzonych" pączków :]
Składniki na 6 pączków:
250 g mąki pełnoziarnistej
30 g płatków owsianych
35 g słodziku do wypieków
1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
10 g masła
7 g suchych drożdży
3/5 szklanki mleka 0,5%
1/2 łyżeczki soli
1 jajko
2 łyżki spirytusu
200 g ser sernikowego light
miód
cynamon
Ciasto przygotowałam w maszynie do pieczenia chleba.
W rondelku podgrzałam mleko z dodatkiem masła. Przelałam je na dno pojemnika wypiekacza. Wbiłam jajko, dodałam spirytus. Następnie wsypałam mąkę, otręby, słodzik, 1/2 opakowania cukru waniliowego, drożdże i sól. Włączyłam program na wyrabianie i wyrośnięcie ciasta.
Kiedy ciasto jest już wyrośnięte, nastawiam piekarnik na 180C.
Wyciągam ciasto z wypiekacza i rozdzielam je na 6 pączków (jeśli chcemy mniejsze pączki wyjdzie nam więcej). Formuje z nich kule i układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch smaruję mlekiem lub białkiem jaja.
Piekę 25 minut. Po tym czasie wyciągam i pozostawiam do ostygnięcia.
W miseczce mieszam twarożek, 1/2 opakowania cukru z prawdziwą wanilią oraz 1 łyżką płynnego miodu. Mieszam dokładnie. Przekładam masę do szprycy i nabijam pączki serem.
Następnie 3 łyżki miodu podgrzewam w rondelku. Wierzch pączków oblewam gorącym miodem i posypuję odrobiną cynamonu i gotowe.
Smacznego!
piątek, 25 stycznia 2013
Śniadanie - bułeczki cynamonowe
Długo wyczekiwany koniec tygodnia w końcu nastał. Nie mogę się już doczekać jutra, kiedy obudzę się w momencie jak mój organizm stwierdzi, że naładował baterię. Na dworze będzie jasno, nie to co na co dzień - o 5:30 jest ciemno jak nie powiem gdzie :/ Można zjeść na spokojnie śniadanie, upiec ekspresowe bułeczki i wrócić do łóżka. Idealna sceneria - ja w łóżku, zapach pieczonych bułeczek w mieszkaniu i leniwie padający śnieg za oknem :]
Składniki:
1 opakowanie ciasta drożdżowego
cynamon
brązowy cukier
Nastawiamy piekarnik na 220C.
Wyciągamy z opakowania gotowe ciasto drożdżowe. Rozkładamy je na blacie. Posypujemy cały płat cynamonem, a następnie brązowym cukrem. Zwijamy w rulon lub zwijamy po trochu z naprzeciwległych boków. Kroimy ciasto co ok. 3 cm i układamy bułeczki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy wierzch bułeczek mlekiem, roztopionym masłem lub rozmąconym jajkiem.
Pieczemy 20 minut. Upieczone bułeczki można polukrować, ale ja wolałam je maczać w dżemie z kiwi.
Podajemy z mlekiem, dżemem, miodem lub na co mamy ochotę.
Smacznego!
Składniki:
1 opakowanie ciasta drożdżowego
cynamon
brązowy cukier
Nastawiamy piekarnik na 220C.
Wyciągamy z opakowania gotowe ciasto drożdżowe. Rozkładamy je na blacie. Posypujemy cały płat cynamonem, a następnie brązowym cukrem. Zwijamy w rulon lub zwijamy po trochu z naprzeciwległych boków. Kroimy ciasto co ok. 3 cm i układamy bułeczki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy wierzch bułeczek mlekiem, roztopionym masłem lub rozmąconym jajkiem.
Pieczemy 20 minut. Upieczone bułeczki można polukrować, ale ja wolałam je maczać w dżemie z kiwi.
Podajemy z mlekiem, dżemem, miodem lub na co mamy ochotę.
Smacznego!
czwartek, 24 stycznia 2013
Tort z pijanymi rodzynkami - bardzo alkoholowy
Chciałam mojemu mężowi zrobić pyszny torcik z okazji urodzin. Zapytałam go, jaki sam tortu by chciał - żeby mu bardziej smakował i był zadowolony. Stwierdził, że chce alkoholowy z rodzynkami. Troszkę się załamała, bo tyle jest fajnym tortów a on mi wyjeżdża z takim pomysłem. Tort z rodzynkami? co to za tort? Zaczęłam poszukiwania tortu. Ze smakiem alkoholowym nie widziałam problemu - postanowiłam zużyć 0,5 l rumu nasączając ciasto - i będzie alkoholowy. No ale co z tymi rodzynkami? Znalazłam przepis na podobny tort o nazwie "Kuszenie Pijanych Rodzynek" i postanowiłam na nim bazować. Mężowi smakował, ludzie którzy tort jedli też byli zadowoleni, ale jak dla mnie był zbyt nasączony alkoholem i nie był słodki - a dla mnie tort musi być słodki!
Ciasto:
6 dużych jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki
1 laska wanilii
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka oliwy
sól
1 łyżka oliwy
sól
Masa czekoladowa:
200 g miękkiego masła
2 słodzone budynie
600 ml mleka
200 g gorzkiej czekolady
1 kopiata łyżka cukru pudru
4 łyżki rumu
Polewa czekoladowo rodzynkowa:
500 g rodzynek
2 szklanki rumu
200 g mlecznej czekolady
100 g masła
Dodatkowo:
słoik konfitury z czarnej porzeczki
rum
Przygotowanie tortu zaczynamy 2 dni wcześniej. Pierwszego dnia wrzucamy rodzynki do miski, zalewamy je rumem i zostawiamy na 24 godziny, od czasu do czasu mieszając.
Drugiego dnia pieczemy biszkopt. Nastawiamy piekarnik na 180C. Oddzielamy białka jaj od żółtek. Do miski przelewamy białka, dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier i wbijamy ponownie do uzyskania sztywnej piany. Dodajemy do piany żółtka i chwileczkę ubijamy (30 sekund).
Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i dodajemy do ubitych jajek, delikatnie łącząc składniki ze sobą. Do ciastka dodajemy oliwę oraz ziarenka z laski wanilii. Delikatnie mieszamy.
Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy (kształt dowolny, ciasto wystarcza na okrągłą tortownicę o średnicy o 26 cm) i wstawiamy do piekarnika na 40 minut. Po tym czasie sprawdzamy wykałaczką czy ciasto już się upiekło. Jeśli patyczek jest suchy wyciągamy ciasto i zostawiamy na następny dzień.
W dniu kiedy tort ma być gotowy przygotowujemy masę czekoladową. Budyń przyrządzamy zgodnie z zaleceniami na opakowaniu, jednak zmniejszamy ilość mleka do 600 ml. Gotowy budyń odstawiamy do przestygnięcia.
Masło ubijamy z cukrem pudrem na puszystą masę. Następnie dodajemy łyżkami przestudzony budyń. Miksujemy kilka minut, dodajemy budyń i miksujemy - aż do momentu kiedy budyń nam się skończy. Na końcu, do masy dodajemy rozpuszczoną w kąpieli wodnej gorzką czekoladę. Jeśli masa wyjdzie nam zbyt rzadka wstawiamy ją na pół godziny do lodówki.
Rodzynki odcedzamy od rumu. Do rumu z rodzynek dolewamy jeszcze trochę alkoholu - powinniśmy mieć szklankę.
Biszkopt przekrawamy na 3 części.
Pierwszą warstwę biszkopta nasączamy rumem, smarujemy 1/2 porcją dżemu, a następnie nakładamy połowę masy czekoladowej. Podobnie postępujemy z drugą warstwą i przykrywamy lekko nasączonym ostatnim plastrem biszkopta. Ciasto wstawiamy na godzinę do lodówki.
Po tym czasie rozpuszczamy masło w rondelku i dodajemy do niego połamaną czekoladę. Mieszamy żeby nie powstały grudki. Do tak przygotowanej polewy dodajemy rodzynki i dokładnie mieszamy. Masę rodzynkową wykładamy na wierzch tortu i wstawiamy do lodówki by zastygła.
Smacznego!
Przygotowanie tortu zaczynamy 2 dni wcześniej. Pierwszego dnia wrzucamy rodzynki do miski, zalewamy je rumem i zostawiamy na 24 godziny, od czasu do czasu mieszając.
Drugiego dnia pieczemy biszkopt. Nastawiamy piekarnik na 180C. Oddzielamy białka jaj od żółtek. Do miski przelewamy białka, dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier i wbijamy ponownie do uzyskania sztywnej piany. Dodajemy do piany żółtka i chwileczkę ubijamy (30 sekund).
Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i dodajemy do ubitych jajek, delikatnie łącząc składniki ze sobą. Do ciastka dodajemy oliwę oraz ziarenka z laski wanilii. Delikatnie mieszamy.
Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy (kształt dowolny, ciasto wystarcza na okrągłą tortownicę o średnicy o 26 cm) i wstawiamy do piekarnika na 40 minut. Po tym czasie sprawdzamy wykałaczką czy ciasto już się upiekło. Jeśli patyczek jest suchy wyciągamy ciasto i zostawiamy na następny dzień.
W dniu kiedy tort ma być gotowy przygotowujemy masę czekoladową. Budyń przyrządzamy zgodnie z zaleceniami na opakowaniu, jednak zmniejszamy ilość mleka do 600 ml. Gotowy budyń odstawiamy do przestygnięcia.
Masło ubijamy z cukrem pudrem na puszystą masę. Następnie dodajemy łyżkami przestudzony budyń. Miksujemy kilka minut, dodajemy budyń i miksujemy - aż do momentu kiedy budyń nam się skończy. Na końcu, do masy dodajemy rozpuszczoną w kąpieli wodnej gorzką czekoladę. Jeśli masa wyjdzie nam zbyt rzadka wstawiamy ją na pół godziny do lodówki.
Rodzynki odcedzamy od rumu. Do rumu z rodzynek dolewamy jeszcze trochę alkoholu - powinniśmy mieć szklankę.
Biszkopt przekrawamy na 3 części.
Pierwszą warstwę biszkopta nasączamy rumem, smarujemy 1/2 porcją dżemu, a następnie nakładamy połowę masy czekoladowej. Podobnie postępujemy z drugą warstwą i przykrywamy lekko nasączonym ostatnim plastrem biszkopta. Ciasto wstawiamy na godzinę do lodówki.
Po tym czasie rozpuszczamy masło w rondelku i dodajemy do niego połamaną czekoladę. Mieszamy żeby nie powstały grudki. Do tak przygotowanej polewy dodajemy rodzynki i dokładnie mieszamy. Masę rodzynkową wykładamy na wierzch tortu i wstawiamy do lodówki by zastygła.
Smacznego!
wtorek, 22 stycznia 2013
Polędwiczka wieprzowa w ostrym sosie czekoladowym
Walentynki już za niecały miesiąc. Warto się jednak przygotować. Jest to taki dzień, kiedy wszystkie restauracje są pełne, do kina czy teatru trudno się dostać - jakby nagle wszyscy sobie przypomnieli o drugiej połowie i nadrabiali wcześniejsze zapomniane randki. Dlatego moim zdaniem warto Walentynki spędzić razem w domu, przygotować jakieś specjalne danie, zaskoczyć partnera. W tym roku proponuje polędwiczkę wieprzową w sosie czekoladowym. Brzmi dziwnie? No faktycznie, na pierwszy rzut oka, coś nie pasuje. Ale wart spróbować. Ostry sos czekoladowy jest w smaku niesamowity - ostry, aromatyczny, trochę słodki ale nie do końca - jest zaskakujący. Więc nie ma co się zastanawiać - zaskoczmy nim kogoś bliskiego!
Składniki:
1 duża polędwiczka wieprzowa
oliwa
ryż
sól, pieprz
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka brązowego cukru
1/2 łyżeczki płatków chili
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki goździków
1 szklanka soku pomidorowego
1 tabliczka gorzkiej czekolady
ziarenka sezamu
odrobina szafranu
Polędwiczkę wyjemy. Następnie doprawiamy ją solą i pieprzem. Nastawiamy piekarnik na 220C.
Na patelni rozgrzewamy oliwę. Podsmażamy z każdej strony polędwiczkę. Później układamy ją do brytfanki i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 20 minut.
Nastawiamy ryż z dodatkiem szafranu.
Do małego rondelka wrzucamy słodką paprykę, cukier, chili, cynamon i zmiażdżone goździki. Podprażamy chwilę. Następie dolewamy sok pomidorowy i doprowadzamy do wrzenia. Kiedy sok z przyprawami nam się zagotuje dodajemy pokruszoną czekoladę. Mieszamy wszystko, do momentu jak się czekolada rozpuści. Kosztujemy, jeśli będzie za mało ostre dodajemy jeszcze troszkę chili.
Wyciągamy upieczoną polędwiczkę, kroimy ją na kawałki.
Na talerzu układamy ugotowany ryż, dodajemy polędwiczkę, polewamy wszystko sosem czekoladowym i posypujemy ziarnami sezamu.
Smacznego!
Składniki:
1 duża polędwiczka wieprzowa
oliwa
ryż
sól, pieprz
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka brązowego cukru
1/2 łyżeczki płatków chili
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki goździków
1 szklanka soku pomidorowego
1 tabliczka gorzkiej czekolady
ziarenka sezamu
odrobina szafranu
Polędwiczkę wyjemy. Następnie doprawiamy ją solą i pieprzem. Nastawiamy piekarnik na 220C.
Na patelni rozgrzewamy oliwę. Podsmażamy z każdej strony polędwiczkę. Później układamy ją do brytfanki i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 20 minut.
Nastawiamy ryż z dodatkiem szafranu.
Do małego rondelka wrzucamy słodką paprykę, cukier, chili, cynamon i zmiażdżone goździki. Podprażamy chwilę. Następie dolewamy sok pomidorowy i doprowadzamy do wrzenia. Kiedy sok z przyprawami nam się zagotuje dodajemy pokruszoną czekoladę. Mieszamy wszystko, do momentu jak się czekolada rozpuści. Kosztujemy, jeśli będzie za mało ostre dodajemy jeszcze troszkę chili.
Wyciągamy upieczoną polędwiczkę, kroimy ją na kawałki.
Na talerzu układamy ugotowany ryż, dodajemy polędwiczkę, polewamy wszystko sosem czekoladowym i posypujemy ziarnami sezamu.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)